Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2012

Jeśli...

Może trochę te dwie części do siebie nie pasują, przyznaję.   Jeśli odejdziesz- zniknę  i nigdy nie zobaczysz mnie. Jeśli będziesz krzyczał- zamilknę i nigdy nie odezwę się. Jeśli uderzysz- oddam mentalnie i będzie cię sumienie jeśc. Jeśli zadrwisz - odpowiem banalnie i już nigdy nie powiem ci "cześc". Jeśli pokochasz- zakocham się w tobie i będziemy już zawsze razem. Jeśli umrzesz- nie wybaczę sobie i będę zła na ciebie zarazem. Bo miłośc jest zmienna  i należy o niej śnic. Jest jak przyjaciółka bezimienna, która pozwala życ.

...

Zasnąć  snem wiecznym, Przerwać  męczarnię Pożegnać  się z podopiecznym, Kiedy będę żyła- skończę marnie. Śmierc to jedyne rozwiązanie, koniec wszystkiego. Żyjąc wszystkich ranię Ja nie już chcę życia głupiego.