Zimna prawda

Od września zmierzyć się muszę z koszmarem,co śni mi się co noc.
Gdy myślę o niesprawiedliwości świata,życie odbiera mi mowy moc.
Muszę zmienić się z nim i z nią,by nadal być sobą,a nie jakąś inną,zmanipulowana osobą.
Nie chcę chodzić jak marionetka i być na każde kiwnięcie.
Sobą postaram się zostać i na jej wezwanie obrócić się na pięcie.
Po prostu odejść i zachować twarz.
Jeszcze wiele osób wypomni mi tę sprawę nie raz.

On będzie szeptać za plecami,a w oczy nic nie powie.
Być może to świadczy o tym,że ma prawie nic w głowie.
Nie będę mu mówić więcej,co zrobił źle.
Po prostu odejdę i powiem wspomnieniom nie.

Mam nadzieję,że będzie przy mnie ta prawdziwa
i odsunie mnie niedomówień żniwa.
Może to nie niedomówienia tylko zwykła wredota,
ale chcę żeby dotknęła mnie więcej za tą parą tęsknota.
Avis pomóż mi,rozjaśnij kocie,mrok moich chwil.


Komentarze

  1. Nie może człowiek pomagać na siłę.
    Zrniłaś mnie mówiąc że w ogóle tego nie robię, więc jak to czytasz powiem jedno: Byłaś moją przyjaciółką, a moim testem dla cibie było koloryzowanie i zmienne nastroje. ( Nie zdałaś go) Nie liczę na to że w to uwierzysz bo dobrze dałaś mi do zrozumienia kilka ważnych rzeczy.
    Na przyjaźń mogę czekać choćby wieki, ale jak już będzie, nie stracę jej tak jak straciłam ciebie.
    Masz teraz Netalkę, inne poglądy, inny styl bycia. Ja zostanę taka sama. Jeśli będziesz chciała pomocy możesz walić.

    Tak się kończy dryf między skałami.
    Zawsze bolesnymi obrażeniami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry, ale przyjaciółka nie powinna robić takich testów.

      Usuń
  2. Przyjaciółka jest zawsze. Na dobre i na złe :(
    Sorry, nigdy nie miałam prawdziwej przyjaciółki.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Aniele

Odrzucona

Przeminęłam