Pomóż!


Ten wiersz napisałam o sobie. To, co tutaj jest napisane to prawda.
Skróć moje męki, o to cię proszę.
Niech zniknie to, co w sercu noszę.
Niech ta klątwa istnieć przestanie.
Proszę usłysz moje wołanie.
Pomóż w smutku mi,
mimo,że nie łączą nas więzy krwi.
Wdzięczna będę aż do kresu życia
za pomoc mojego szaleństwa ukrycia.
Bo już rady sobie nie daję
zbyt często się mazgaję
i wciąż męczy ta myśl mnie,
że ktoś wciąż zabić mnie chce.


Komentarze

  1. Do kogo zwraca się podmiot liryczny to jest ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doprawdy -.- Nie zauwarzyłam. Ja szukam głębszego sensu :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Aniele

Odrzucona

Przeminęłam