Avis... For U
(Może minęło, ale nadal pamiętam...)
Czasem jesteś tak blisko,a czasem tak daleko.
Nie raz wydaje mi się,że widzę twoje odbicie nad rzeką.
Jesteś obok i jednocześnie cię nie ma.
Szukam twoich oczu w błękitnym kawałku nieba.
Są zielone,podobnie jak moje.
Czerwień twoich włosów podnieca pszczół roje.
"Moja mała" myślę,lecz nie jesteś niska.
Czasami idziesz,śmiejesz się i mówisz: "Z drogi ludziska!".
Jeśli nawet mała,za to z wielkim duchem.
Czuję się jak przywiązana do ciebie łańcuchem.
Gdy smutno ci,
mnie do oczu cisną się łzy.
Gdy jesteś wesoła,
moja dusza też z radości woła.
Czasem jednak przychodzą dni złe
i przez zaciśnięte zęby syczę imię twe.
Lecz nigdy nie pożałuję,że cię poznałam,
że pozwoliłabym byś do mojego umysłu zajrzała.
Nie żałuję niczego co z tobą związane,
choć w naszych wspólnych chwilach trochę było nakłamane.
Przepraszam za wszystko i będę cię prosić,
byś choć przez chwilę w życiu me imię w głowie chciała nosić.
NIE WIEM CZY PRZYJAŹŃ NAS ŁĄCZY,ALE MAM NADZIEJĘ,
ŻE TO CO BYŁO TAK SZYBKO SIĘ NIE SKOŃCZY.

Wzruszyłam się kiedyś na ten wiersz. Teraz już nie wiem co czuć.
OdpowiedzUsuń